Wielu przedsiębiorców myśli, że Google „losowo” rozdaje klientów.
Jedni mają telefony non stop, inni – ciszę, mimo że robią wszystko poprawnie.
Pojawia się pytanie: czy Google faktycznie decyduje, komu dać klientów?
Odpowiedź brzmi: tak, ale nie w sposób, w jaki większość osób myśli.
W 2025 roku Google Maps działa według mechanizmu, który bardziej przypomina testowanie niż ranking.
Spis treści
Toggle1. Google nie rozdaje klientów sprawiedliwie
To pierwsza brutalna prawda. Google nie ma celu „każdemu po równo”. Jego celem jest:- zadowolenie użytkownika,
- szybka odpowiedź na potrzebę,
- jak najmniej frustracji klienta.
2. Google testuje firmy na żywym organizmie
Google Maps działa jak system testowy. Algorytm:- pokazuje firmę części użytkowników,
- obserwuje reakcje,
- analizuje zachowania.
3. Najważniejszy sygnał: zachowanie użytkownika
Google patrzy na to, co robi klient po zobaczeniu wizytówki. Liczy się m.in.:- czy ktoś kliknął,
- czy zadzwonił,
- czy szybko wrócił do listy wyników.
4. Dlaczego jedna firma dostaje klientów, a druga nie?
Bo jedna:- wzbudza zaufanie w 2 sekundy,
- jest czytelna i zrozumiała,
- wygląda jak „bezpieczny wybór”.
5. Google „ukrywa” firmy, które nie konwertują
To niewygodne, ale prawdziwe. Jeśli wizytówka:- ma wyświetlenia, ale brak kliknięć,
- nie generuje telefonów,
- nie wzbudza zainteresowania,
6. Google nie wie, że „jesteś dobry”
Algorytm nie zna jakości Twojej usługi. Nie wie, że:- masz doświadczenie,
- dbasz o klientów,
- robisz lepszą robotę niż konkurencja.
7. Największa pułapka: „Google mnie nie lubi”
Google nie ma emocji. Jeśli nie dostajesz klientów, to dlatego że:- algorytm testował wizytówkę,
- użytkownicy nie reagowali,
- Google przesunął ekspozycję gdzie indziej.
Jak sprawić, żeby Google „dawał” klientów?
Nie da się tego wymusić. Można jedynie:- zwiększyć reakcje użytkowników,
- poprawić pierwsze wrażenie,
- zbudować zaufanie w kilka sekund.
