Wielu właścicieli firm mówi to samo:
„Mam stronę internetową, ale nikt się nie odzywa”.
Strona jest, wygląda „w porządku”, działa technicznie…
a mimo to nie generuje ani zapytań, ani telefonów.
W 2025 roku to jeden z najczęstszych problemów w firmach usługowych.
I prawda jest brutalna: większość stron internetowych w ogóle nie jest zaprojektowana do sprzedaży.
Spis treści
Toggle1. Strona wygląda, ale nie prowadzi do decyzji
Najczęstszy błąd: strona jest „ładna”. Problem w tym, że:- ładna strona nie sprzedaje,
- estetyka ≠ konwersja,
- klient nie wie, co ma zrobić dalej.
2. Klient nie rozumie, czym się zajmujesz
To częstsze, niż myślisz. Jeśli po 5 sekundach:- nie wiadomo, co oferujesz,
- dla kogo jest usługa,
- jaki problem rozwiązujesz,
3. Strona jest robiona „dla siebie”, nie dla klienta
Właściciele firm często opisują:- swoją historię,
- swoje podejście,
- swoje wartości.
4. Brak zaufania = brak zapytań
W 2025 roku klient nie ufa stronie, która:- nie pokazuje realnej firmy,
- nie ma dowodów społecznych,
- wygląda anonimowo.
5. Strona nie jest dostosowana do ruchu z Google
Ruch z Google jest szybki i bezlitosny. Użytkownik:- nie czyta wszystkiego,
- skanuje wzrokiem,
- szuka konkretów.
6. Brak jasnego wezwania do działania
To błąd, który zabija konwersję. Jeśli strona:- nie mówi, co zrobić dalej,
- nie zachęca do kontaktu,
- nie prowadzi krok po kroku,
7. Strona powstała „bo trzeba było ją mieć”
Wiele stron internetowych:- powstało lata temu,
- nie było projektowane pod sprzedaż,
- nie było aktualizowane pod zachowania użytkowników.
Najbardziej bolesna prawda
To nie Google jest problemem. To nie reklamy są problemem. Problemem jest to, że strona nie spełnia swojej jedynej roli. Strona ma:- budować zaufanie,
- tłumaczyć ofertę,
- prowadzić do kontaktu.
